Pnącza co niemiara

Całe szczęście istnieją rośliny, które rozpoczynają swój piękny spektakl, gdy w ogrodzie robi się nieprzyjemnie. Ostoją dla ptaków jest bluszcz pospolity. Jeden z najpopularniejszych gatunków spośród zimozielonych pnączy. Występuje w wielu odmianach, które różnią się między sobą wielkością, kształtem oraz kolorem liści. Ma silny wzrost i nadaje się do cienia i półcienia. Lubi żyzne oraz wilgotne podłoże. Starsze okazy zakwitają drobnymi, niepozornymi kwiatkami, z których następnie zawiązują się granatowe trujące owoce.

Trzmielina Fortune’a dekoracyjna, zimozielona i występująca w ciekawych odmianach. Jeśli poprowadzimy ją po kratce lub ogrodzeniu, uzyskamy piękną roślinną ścianę. Zjawiskowo prezentuje się trzmielina europejska o różowych torebkach nasiennych oraz trzemielina oskrzydlona, której liście jesienią przebarwiają się na czerwony, ognisty kolor.

Powojnik Tangucki to najdłużej kwitnący okaz. Ma żółte dzwonkowate kwiaty, które kwitną do później jesieni oraz zimą, bo związują puszyste owocostany. Kwitnienie odbywa się na pędach jednorocznych a pędy dorastają do 6m długości i wymagają podpór.

Winobluszcz zaczyna swoje show już pod koniec września. Ze względu na intensywną barwę winobluszcz często nazywany jest czerwonym winem. Może porastać ogrodzenia, krzewy, drzewa i ściany budynków. Rośliny te mają niewielkie wymagania. Preferują żyzne i przepuszczalne podłoże. Mogą rosnąć w półcieniu i cieniu, ale na stanowisku słonecznym ładniej się wybarwiają.

Wiciokrzew Henry’ego można go spotkać w różnych kolorach kwiatów. Roślina osiąga nawet 4m wysokości i urośnie na każdej ziemi ogrodowej. Wspina się, owijając wokół podpór. Jesienią zdobią ją granatowe owoce, a ciemnozielone liście utrzymują się na pnączu przez całą zimę.

Pnącza są piękne i malownicze zatem zapraszam do zaprojektowania ich w swoich ogrodach 🙂 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze